niedziela, 04 października 2026 16:00, Lodowisko Tor-Tor
7. kolejka TAURON Hokej Liga
KH Energa Toruń Energa
0
:
7
0:2
0:1
0:4
GKS Katowice GKS
Ruokonen 9 ’
Wronka 15 ’
Ruokonen 31 ’
Krężołek 44 ’
Hofman Ja. 45 ’
Hofman Jo. 52 ’
Englund 54’
Składy
KH Energa Toruń: Kalmykov, Studziński - Wilczok, Tapio, Denyskin, Syty, Larionovs - Jaworski, Schafer, Peltola, Arrak, Kolesnikov - Ossipov, Zieliński, Fraszko, Napiórkowski, Hanzawa - Gimiński, Cybulski, Kalinowski K., Smal, Kalinowski M.. Trener: Sami Hirvonen
GKS Katowice: LaCouvee, Kieler - Englund, Lundegard, Krężołek, Wronka, Hofman Ja. - Cap, Sredl, Fraszko, Anderson, Bremer - Huttula, Maciaś, Ruokonen, Monto, Hofman Jo. - Kosmęda, Centkowski, Hornik. Trener: Jacek Płachta
Sędzia: Paweł Kosidło (Polska)
Sędzia 2: Bartosz Kaczmarek (Polska)
Przebieg spotkania
Po wygranym spotkaniu w Satelicie z JKH GKS-em Jastrzębie GieKSa przełamała złą passę. Katowiczanie udali się w daleki wyjazd do Torunia, gdzie w spotkaniu 7. kolejki TAURON Hokej Ligi mierzyli się z KH Energą Toruń. Gospodarze jak dotąd pozostawali w sezonie 2026/2027 niepokonani.
GKS od początku spotkania dyktował tempo gry. W 8. minucie Artur Fraszko został ukarany za zahaczanie, a GieKSa otrzymała pierwszą grę w przewadze. Katowiczanie szybko wykorzystali powerplay - po świetnym podaniu Stephena Andersona Miro Ruokonen pokonał Romana Kalmykova i otworzył wynik spotkania. GieKSa nie zwalniała tempa, konsekwentnie szukając kolejnych okazji do podwyższenia prowadzenia. W 12. minucie Torunianie ponownie musieli grać w osłabieniu, tym razem po karze dla Jakuba Gimińskiego. Gospodarze, mimo dużej presji ze strony Katowiczan, zdołali jednak skutecznie się wybronić. Trzy minuty później GKS dopiął swego. Kacper Maciaś świetnie wrzucił krążek spod bandy przed bramkę, a Patryk Wronka wykorzystał okazję i podwyższył prowadzenie. Pierwsza tercja zdecydowanie należała do GieKSy.
Już w pierwszych sekundach Connor LaCouvee zmuszony został do interwencji, po strzale Mikolaia Sytego. Katowiczanie tak samo jak w pierwszej tercji stosowali wysoki forechecking. Swoich szans szukali Bartosz Fraszko i Patryk Krężołek. Gospodarze nie pozostawali bierni, jednak świetnie spisywał się bramkarz GieKSy. W 25. minucie niewykorzystany strzał Ruokonena poprawił Jonasz Hofman i zdobył trzecią bramkę dla GKS-u, jednak po wideoweryfikacji gol nie został uznany z powodu spalonego bramkowego. Niezaliczone trafienie jedynie napędziło Katowiczan, którzy stale pracowali na trzeciego gola. GKS dopiął swego w 31. minucie kiedy swoją drugą bramkę zdobył Ruokonen. Końcówka tercji minęła pod znakiem wykluczeń po stronach obu drużyn. W ostatniej minucie doskonale ze strzałem Chikary Hanzawy poradził sobie LaCouvee i GieKSa zjechała na przerwę prowadząc 3 bramkami.
Trzecia tercja była niesamowicie owocna dla Katowiczan. Na rozpoczęcie świetnie z toruńskimi defensorami poradził sobie Jonasz Hofman. Młody napastnik nie wykorzystał swojej okazji, jednak chwilę później zrobił to Krężołek. Po błędzie Kalmykova krążek wpadł do bramki. Zaledwie chwilę później drugi z braci Hofmanów - Jakub błyskawicznie wykorzystał grę w przewadze i do bramki trafił kierując gumę pod parkanem bramkarza gospodarzy. KH Energa był bezradny względem świetnie prezentującej się GieKSy. W 52. minucie swojej bramki doczekał się Jonasz Hofman, który po podaniu Joony Monto mógł w końcu cieszyć się z gola. Zaledwie 2 minuty później bramkę spod niebieskiej dołożył Pontus Englund. Zespół trenera Jacka Płachty w wyśmienitym stylu rozprawił się z niepokonanym do tej pory KH Energa Toruń. Swój kolejny mecz GKS rozegra 9 października w Satelicie. BILETY na to spotkanie w sprzedaży.
Składy
KH Energa Toruń: Kalmykov, Studziński - Wilczok, Tapio, Denyskin, Syty, Larionovs - Jaworski, Schafer, Peltola, Arrak, Kolesnikov - Ossipov, Zieliński, Fraszko, Napiórkowski, Hanzawa - Gimiński, Cybulski, Kalinowski K., Smal, Kalinowski M.. Trener: Sami Hirvonen
GKS Katowice: LaCouvee, Kieler - Englund, Lundegard, Krężołek, Wronka, Hofman Ja. - Cap, Sredl, Fraszko, Anderson, Bremer - Huttula, Maciaś, Ruokonen, Monto, Hofman Jo. - Kosmęda, Centkowski, Hornik. Trener: Jacek Płachta
Sędzia: Paweł Kosidło (Polska)
Sędzia 2: Bartosz Kaczmarek (Polska)