Po wyeliminowaniu Comarch Cracovii, kolejnym rywalem GKS-u Katowice w fazie play-off sezonu 2025/26 będzie Unia Oświęcim. Pierwsze dwa mecze odbędą się w “Satelicie” w dniach 15-16 marca.

KTO, GDZIE, KIEDY

Przed nami seria półfinałowa fazy play-off! GKS Katowice zmierzy się w niej z Unią Oświęcim, czyli rywalem, z którym na przestrzeni ostatnich lat stoczyła już wiele zaciętych starć. Podobnie, jak w rywalizacji ćwierćfinałowej - awans do kolejnej rundy wywalczy drużyna, która jako pierwsza wygra cztery spotkania. To oznacza, że zespoły mogą rozegrać maksymalnie siedem meczów. GieKSa, dzięki zajęciu 1. miejsca w sezonie zasadniczym TAURON Hokej Ligi, również do tej rywalizacji przystąpi z przewagą własnego lodowiska, co oznacza, że pierwsze dwa mecze rozegra u siebie (15-16 marca), dwa kolejne na wyjeździe w Oświęcimiu (19-20 marca), a następnie - jeśli będzie konieczność rozegrania dodatkowych meczów - zespoły będą rywalizowały naprzemiennie w Katowicach, Oświęcimiu i ponownie w Katowicach. 

TERMINARZ PÓŁFINAŁU

15 marca – mecz nr 1: GKS Katowice – Unia Oświęcim (17:00)
16 marca – mecz nr 2: GKS Katowice – Unia Oświęcim (18:30)
19 marca – mecz nr 3: Unia Oświęcim – GKS Katowice 
20 marca – mecz nr 4: Unia Oświęcim – GKS Katowice
23 marca – mecz nr 5: GKS Katowice – Unia Oświęcim
25 marca – mecz nr 6: Unia Oświęcim – GKS Katowice
27 marca – mecz nr 7: GKS Katowice – Unia Oświęcim

* mecze 5–7 zostaną rozegrane w przypadku braku rozstrzygnięcia po czterech spotkaniach.

BILETY

Informujemy, że bilety na ćwierćfinał play-off cały czas są dostępne na bilety.gkskatowice.eu i w GIEKSA FANSTORE. Przy okazji niedzielnego meczu odbędzie się konkurs "Supergame" organizowany wspólnie z naszym sponsorem głównym - Superbetem. Do wygrania aż 5000 PLN! 

O GIEKSIE

Zawodnicy trenera Jacka Płachty zakończyli sezon zasadniczy na 1. miejscu, gromadząc 85 punktów w 40 spotkaniach. GKS odniósł 28 zwycięstw, z czego 23 w regulaminowym czasie gry. 2 mecze trójkolorowi wygrali po dogrywce, a 3 po serii rzutów karnych. Bilans bramkowy 131:87 (+44) potwierdza przede wszystkim wysoką dyspozycję strzelecką na przestrzeni całego sezonu. Szczególnie imponująca w wykonaniu wicemistrzów Polski była końcówka sezonu zasadniczego. Nasi zawodnicy – od 30 stycznia – wygrali siedem meczów z rzędu, dzięki czemu odrobili starty do czołówki i w imponującym stylu zajęli 1. miejsce w tabeli TAURON Hokej Ligi. 

W ćwierćfinale GKS zmierzył się z Comarch Cracovią, która zakończyła rywalizację na 8. miejscu. GKS w imponującym stylu otworzył rywalizację wygrywając 11:1 na własnej tafli. Podrażniona Cracovia zdołała jednak odpowiedzieć. W meczu numer dwa ograła katowiczan w serii najazdów, a w trzecim spotkaniu wykorzystała grę jednego więcej podczas pierwszych minut dogrywki i wyszła w serii na prowadzenie 2-1. Podopieczni trenera Jacka Płachty wiedzieli, że to kluczowy moment walki i stanęli na wysokości zadania wygrywając trzy kolejne mecze wynikami 4:1, 3:0 oraz 5:1. Zwycięstwo 4-2 oznaczało awans do półfinału. 

O RYWALU

Przed rozpoczęciem sezonu w drużynie z Oświęcimia doszło do zmiany szkoleniowca. Obowiązki trenera przejął dobrze znany w TAURON Hokej Lidze Słowak Robert Kaláber. Zespół, dysponując w swoim składzie takimi asami jak Daniel Olson-Trkulja, Ville Heikkinen czy Erik Ahopelto, od początku był nastawiony do walki z czołówką. Unia miała w ostatnich kolejkach szansę na to, by sezon zasadniczy zakończyć na 1. miejscu, lecz porażki z KH Energą Toruń oraz Polonią Bytom ostatecznie zepchnęły drużynę na 4. miejsce, a to oznaczało, że w ćwierćfinale Unici mieli powalczyć ze “Stalowymi Piernikami”. 

Torunianie wygrali pierwszy mecz rozgrywany w Oświęcimiu (3:0). W kolejnym lepsi o jedną bramkę okazali się oświęcimianie (3:2). Przy stanie 1-1 rywalizacja przeniosła się do Torunia i tam ponownie drużyny podzieliły się zwycięstwami, co oznaczało remis 2-2 i powrót do Małopolski. W piątym meczu podopieczni trenera Kalábera odnieśli przekonujące zwycięstwo (4:0) i ustawili się na prostej drodze do awansu przed wyjazdem do Torunia. Rywale walczyli jednak dalej i wynikiem 4:1 na własnej tafli doprowadzili do meczu numer siedem. 12 marca drużyny spotkały się po raz ostatni w decydującym starciu. Unia w pierwszej tercji wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Goście doprowadzili jednak do remisu. Do wyłonienia zwycięzcy konieczna była dogrywka i w niej bohaterem był Reece Scarlett, który dobił uderzenie kolegi i zapewnił Unii awans.  

STATYSTYKI

Pod kątem notowanych liczb, najgroźniejszym zawodnikiem Unii Oświęcim jest w tym momencie napastnik Ville Heikkinen. W siedmiu meczach serii z KH Energą Toruń, Fin zapisał na swoje konto trzy gole oraz pięć asyst. Ma bardzo duży wpływ na to, w jaki sposób jego zespół konstruuje akcje i rozprowadza szybki atak. Po cztery asysty mają na swoim koncie także Mika Partanen oraz Daniel Olsson-Trkulja. Podstawowy bramkarz Unii - Linus Lundin w serii z Toruniem bronił na 92,2% skuteczności. Rywale oddali na jego bramkę 180 meczów, z czego 14 znalazło drogę do siatki. 

Z kolei Jesper Eliasson zatrzymał 140 ze 146 oddanych na jego bramkę strzałów, co daje naszemu bramkarzowi 95,9% skuteczności obronionych strzałów. Najlepiej punktującym zawodnikiem GieKSy w serii z Comarch Cracovią był Patryk Wronka, który zanotował trzy gole i pięć asyst. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się także Juho Koivusaari. Fiński napastnik czterokrotnie pokonywał bramkarza rywali i do tego dołożył trzy asysty. Z dorobkiem sześciu asyst (najlepszy wynik w drużynie) serię ćwierćfinałową zakończył Bartosz Fraszko. 

PRZED ROKIEM

W edycji 2025 fazy play-off TAURON Hokej Ligi, zespoły z Katowic i Oświęcimia również spotkały się na etapie półfinału. Ostatecznie lepsi byli katowiczanie, którzy wyeliminowali rywala po sześciu meczach. W meczu otwierającym serię Unia wygrała 4:1 w “Satelicie”, ale dzień później triumfowali gracze trenera Jacka Płachty wygrywając 2:1. Seria przeniosła się na taflę rywala, gdzie w pierwszym meczu wygraliśmy 4:1, a w drugim Unia doprowadziła do remisu odnosząc zwycięstwo 3:2. To oznaczało konieczność rozegrania jeszcze co najmniej dwóch meczów. W piątej odsłonie rywalizacji katowiczanie wygrali w “Satelicie” 2:1. Z przewagą 3-2 pojechaliśmy do Oświęcimia, gdzie po dwóch tercjach prowadziliśmy 3:0 i ostatecznie zakończyliśmy mecz wynikiem 4:2, gwarantując sobie czwarty finał z rzędu. 

Katowiczanie w przekroju ostatnich ośmiu sezonów zdobyli siedem medali mistrzostw Polski - dwa złote, trzy srebrne i dwa brązowe. Po mistrzostwo w swojej historii GKS sięgał ośmiokrotnie w latach 1958, 1960, 1962, 1965, 1968, 1970 oraz 2022 i 2023.