środa, 01 kwietnia 2026 18:00, Satelita

1. mecz finałów TAURON Hokej Liga

GKS Katowice

GKS Katowice GKS

Wronka 18 ’

Bepierszcz 57’

2

:

4

1:1

0:2

1:1

GKS Tychy

GKS Tychy Tychy

Bizacki 10 ’

Heljanko 28 ’

Kerkkanen 33 ’

Heljanko 49’

Składy

GKS Katowice: Eliasson, Kieler - Runesson, Lundegard, Fraszko, Pasiut, Hofman Jo. - Maciaś, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka - Chodor, Hoffman, Coatta, McNulty, Hofman Ja. - Huhdanpaa, Koivusaari, Michalski, Dawid, Bepierszcz. Trener: Jacek Płachta

GKS Tychy: Fucik, Chabior - Kovar, Pociecha, Kerkkanen, Kuru, Heljanko - Kaskinen, Kakkonen, Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen - Viinikainen, Bryk, Viitanen, Komorski, Jamsen - Bizacki, Kucharski, Gościński, Aliranta, Jeziorski. Trener: Pekka Tirkkonen

Sędzia: Michał Baca (Polska)
Sędzia 2: Paweł Kosidło (Polska)

Przebieg spotkania

W Prima Aprilis zawodnicy GKS-u Katowice i GKS-u Tychy rozegrali pierwsze spotkanie w ramach wielkiego finału TAURON Hokej Ligi. Kibice zacierali ręcę, nie mogąc doczekać się początku tej rywalizacji. Z Jednej stronie Tyszanie – obrońcy tytułu, którzy jak burza przeszli półfinał z Zagłębiem. GieKSa – po pokonaniu w siódmym meczu Unii Oświęcim w półfinale - chciała jednak zrewanżować ekipie Pekki Tirkkonena się za ubiegłoroczną porażkę w finale.

Początek spotkania był dość nerwowy, a obie drużyny potrzebowały chwili, by złapać odpowiedni rytm. Obie drużyny próbowały swoich sił - strzały oddawali m.in. Albin Runesson czy Valtteri Kakkonen, ale bramkarze byli czujni i nie dali się zaskoczyć. W 10. minucie prowadzenie objęli goście. Alan Łyszczarczyk obił stojącego w centralnej części przed bramką Olafa Bizackiego i krążek wpadł do siatki. Stracony gol pobudził GieKSę, która coraz odważniej atakowała i zamykała rywali w ich tercji. Aktywni byli m.in. Stephen Anderson i Sam Coatta, ale świetnie spisywał się Tomas Fucik. W końcu napór gospodarzy przyniósł efekt. Patryk Wronka doprowadził do wyrównania mocnym, precyzyjnym strzałem. Asystę zanotował wracający do gry po kontuzji Jean Dupuy. Końcówka należała do GieKSy, która grała w przewadze, jednak wynik nie uległ zmianie. Po pierwszej tercji było 1:1.

Druga tercja rozpoczęła się od wyrównanej gry, ale z czasem coraz groźniejsi byli Tyszanie. Choć GieKSa miała swoje momenty – jak akcje Sama Coatty, Lauriego Huhdanpy czy strzał w poprzeczkę Albina Runessona – brakowało skuteczności, a w bramce podopiecznych trenera Pekki Tirkkonena dobrze spisywał się Fucik. W środkowej fazie meczu goście zaczęli wykorzystywać przewagę. Najpierw Rasmus Heljanko podwyższył prowadzenie strzałem z ostrego kąta, a kilka minut później, po składnej akcji Hannu Kuru i Joela Kerkkanena, zrobiło się już 3:1 dla GKS-u Tychy. Od tego momentu zarysowała się wyraźna przewaga przyjezdnych. Jesper Eliasson kilkukrotnie musiał ratować swój zespół. GieKSa próbowała jeszcze odpowiedzieć. Blisko był Bartosz Fraszko, swoje okazje mieli też Dupuy i Wronka – jednak brakowało precyzyjnego wykończenia. Końcówka przyniosła sporo emocji: w ostatnich sekundach krążek trafił do bramki Tyszan, ale po analizie sędziowie uznali, że gol padł już po syrenie. Ostatecznie druga tercja zakończyła się prowadzeniem gości.

Trzecia tercja zaczęła się od walki i kilku groźnych sytuacji po obu stronach. Blisko szczęścia był m.in. Mateusz Michalski, który obił obramowanie bramki. Chwilę później zrobiło się nerwowo po ostrym starciu z udziałem Bizackiego, które zakończyło się karami, w tym karą meczu dla Iana McNultiego. Goście wykorzystali swoją szansę w przewadze. Heljanko podwyższył wynik, dając swojej drużynie jeszcze większy komfort. GieKSa próbowała odpowiedzieć i szukała swoich okazji, jednak dobrze dysponowany Fucik i cała defensywa Tychów dobrze bronili. Trener Jacek Płachta próbował manewru ze ściągnięciem bramkarza. Na trzy minuty przed końcem gola zdobył Mateusz Bepierszcz. To trafienie wlało nadzieję w serca kibiców GKS-u.

Mimo ambitnej postawy w końcówce Katowiczanie nie zdołali odwrócić losów meczu. Ostatecznie GieKSa przegrała z GKS-em Tychy 2:4 w pierwszym meczu finałów. Drugie spotkanie w „Satelicie” już w czwartek!

Składy

GKS Katowice: Eliasson, Kieler - Runesson, Lundegard, Fraszko, Pasiut, Hofman Jo. - Maciaś, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka - Chodor, Hoffman, Coatta, McNulty, Hofman Ja. - Huhdanpaa, Koivusaari, Michalski, Dawid, Bepierszcz. Trener: Jacek Płachta

GKS Tychy: Fucik, Chabior - Kovar, Pociecha, Kerkkanen, Kuru, Heljanko - Kaskinen, Kakkonen, Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen - Viinikainen, Bryk, Viitanen, Komorski, Jamsen - Bizacki, Kucharski, Gościński, Aliranta, Jeziorski. Trener: Pekka Tirkkonen

Sędzia: Michał Baca (Polska)
Sędzia 2: Paweł Kosidło (Polska)

60

Koniec meczu.

60

Raz jeszcze Huhdanpaa. Broni Fucik.

59

Verveda podał do Huhdanpy, ale nie trafił Fin...

59

Stracili krążek Katowiczanie.

58

Lundegard wrzucał krążek. Nikt go nie dotknął, a guma minęła bramkę.

58

Wychodzili z kontrą gracze trenera Tirkkonena, ale stracili krążek.

57

Tyszanie nie trafiają do pustej. Próbował Heljanko.

57

Wronka przed szansą! Niestety nieskutecznie.

57

Goool! Bepierszcz strzela bramkę z nadgarstka! Jest jeszcze kilka minut!

56

Wronka strzela z ostrego kąta. Odbił Fucik. Zabrakło dobitki ze strony Pasiuta.

55

Ponownie ściągnięty bramkarz. GieKSa stawia wszystko na jedną kartę.

54

Pasiut w krótki róg, ale znów broni Fucik. Dobre minuty GKS-u.

54

Lundegard z dystansu! Bronią się goście.

53

Jacek Płachta ściągnął bramkarza!

53

Czas dla GieKSy.

53

Celne uderzenie Bartosza Fraszki. Broni Fucik.

53

Walczy GieKSa o zmniejszenie strat.

51

Przerwa reklamowa.

51

Maciaś z dystansu, ale nad poprzeczką.

50

Katowiczanie w pełnym zestawieniu.

49

Gol. Heljanko wykorzystuje grę w przewadze.

49

Chwilę później Verveda pchnął Komorskiego w stronę bramki Eliassona. Będzie kolejna kara.

48

Paś strzela mocno w stronę bramki. Broni Eliasson.

47

Tyszanie już w pełnym składzie. GieKSa jeszcze 3 minuty w osłabieniu.

45

Gramy aktualnie 4 na 4.

45

Kara meczu dla McNultiego.

44

Na ławce kar ląduje na pewno Komorski. To efekt sprzeczki, która miała miejsce tuż po faulu.

44

Huhdanpaa i McNulty wzięli w kleszcze Bizackiego. Barkiem zahaczył rywala Kanadyjczyk.

44

Leży na lodzie Olaf Bizacki. Doszło do niebezpiecznego starcia.

43

Michalski obił obramowanie tyskiej bramki! Dobrze powalczył nasz zawodnik.

42

Zamieszanie pod bramką GieKSy. Dobrze ustawiony Eliasson odbija krążek.

41

Gramy!

40

Nie ma gola. Bramka padła po czasie. Koniec tercji.

40

Sędziowie sprawdzają bramkę. Czekamy na werdykt.

40

Krążek wpada do bramki Fucika! Pytanie, czy nie było to już po syrenie.

40

Uwolnienie Tyszan. Ostatnie sekundy przed przerwą.

39

Pogubili się Tyszanie we własnej tercji. Dupuy zagrał do Wronki. Patryk jednak sytuacji nie wykorzystał.

38

Kerkkanen w ataku, ale został powstrzymany przez naszą obronę.

37

Spięcie Komorskiego z Hoffmanem. Będzie wznowienie pod bramką Elissona.

36

Paś sprawdza czujność Eliassona.

36

Jean Dupuy w akcji indywidualnej! Broni jednak Fucik.

35

Dwukrotnie dobrze bronił Eliasson. Zarysowuje się przewaga GKS-u Tychy.

35

Pasiut do Fraszki i było bardzo blisko gola numer dwa! Nad poprzeczką uderzył jednak Fraszko.

33

Kuru do Kerkkanena i jest już 3:1. Bardzo skuteczni w ataku są Tyszanie.

32

Krążek poza taflą. Wracamy do tercji GKS-u Tychy.

31

Przerwa reklamowa.

30

Bryk z dystansu! Zabrakło precyzji.

30

Jeziorski przed bramkę do Aliranty. Ten drugi nie zdołał jednak skierować krążka do bramki.

28

Bramka była weryfikowana pod kątem spalonego. Ostatecznie została jednak uznana.

28

Heljanko strzela drugiego gola dla Tyszan. Zawodnik GKS-u Tychy uderzył z ostrego kąta i to się opłaciło. Zasłonięty przez Kerkkanena był Eliasson.

28

Dobre minuty GieKSy! Próbował najpierw Coatta, a potem Huhdanpaa.

27

Po chwili Runesson przyłożył z całej siły spod bandy. Poprzeczka!

27

Strzał Vervedy. Broni jednak Fucik.

25

Dobrze ustawiony w bramce Elisson odbija strzał rywala.

24

Koivusaari ukarany karą mniejszą za zahaczanie.

24

Po chwili w odpowiedzi Heljanko. Skutecznie katowicka obrona.

23

Fucik odbija krążek po akcji GKS-u! Minął się z krążkiem McNulty.

22

Dobry powrót i odbiór zaliczył Huhdanpaa.

21

Gramy!

20

Koniec pierwszej tercji.

20

GieKSa końcówkę pierwszej tercji gra w przewadze.

19

Viinikainen odesłany na ławkę kar. Trzymanie przeciwnika.

19

Asystę przy bramce Wronki zaliczył Dupuy. Kanadyjczyk wrócił po kontuzji i od razu zanotował liczbę!

18

Goool! Patryk Wronka doprowadza do remisu! Zasłonięty był Fucik i kapitalnie wykorzystał to nasz napastnik!

16

Po chwili znów było groźnie. Tym razem za sprawą Coatty. Goni wynik GieKSa.

15

Anderson w akcji indywidualnej! Z lewej strony uderzał nasz zawodnik, ale kolejny raz dobrze broni Fucik.

14

Spalony GKS-u Katowice. Wznowienie w tercji neutralnej.

14

Hoffman strzelał na bramkę Fucika. Niestety nieskutecznie.

12

Cały czas głośny doping kibiców GieKSy.

11

Wronka wrzucał krążek w stronę bramki. Kończy jednak akcję Fucik.

10

Bizacki zdobywa gola. Łyszczarczyk sprytnie obił nogę swojego kolegi.

10

Powerbreak.

9

Anderson z ostrego kąta! Niestety niecelnie.

8

Lobem zagrywał Pasiut w stronę jednego z kolegów. Krążek przejęli Tyszanie.

6

Gościński napierał na bramkę GKS-u. Strzał jednak niedokładny.

5

Viitanen ze strzałem na bramkę, ale dobrze ustawiony Eliasson.

4

Kakkonen w odpowiedzi strzela na bramkę GieKSy. Dobijał Kerkkanen. Nie ma gola.

3

Runesson uderzał na bramkę Fucika. Bez większego zagrożenia.

2

Nerwowy początek po obu stronach.

1

Gramy!

Jesteśmy już po hymnie. Za moment rozpoczynamy!

Hokeiści GKS-u Katowice już na lodzie.

GieKSa, dzięki wysokiej pozycji po sezonie zasadniczym TAURON Hokej Liga, przystąpi do finału z przewagą własnego lodowiska.

Podobnie jak w poprzednich rundach, o mistrzostwie zdecyduje seria do czterech zwycięstw. Oznacza to, że zespoły mogą rozegrać maksymalnie siedem spotkań, a każdy mecz będzie miał ogromne znaczenie w walce o końcowy triumf.

Co więcej, będzie to powtórka finału sprzed roku, w którym minimalnie lepsi okazali się Tyszanie (4-3 w serii). Tegoroczny sezon dał więc GieKSie szansę na wzięcie rewanżu.

Przed nami wielki finał fazy play-off! GKS Katowice zmierzy się w nim z GKS-em Tychy, a więc rywalem doskonale znanym i gwarantującym ogromne emocje na lodzie. Starcia tych drużyn od lat elektryzują kibiców i nie inaczej zapowiada się tym razem.

Mecz rozpocznie się o godz. 18:00.

Dzień dobry! Przed nami pierwsze starcie finału THL 2026! GKS Katowice vs GKS Tychy. Zapraszamy na relację tekstową.