niedziela, 15 marca 2026 17:00, Satelita

1. mecz 1/2 play-off TAURON Hokej Liga

GKS Katowice

GKS Katowice GKS

Hofman Ja. 5 ’

Hofman Ja. 10 ’

Wronka 28 ’

Coatta 33’

4

:

3

2:2

2:1

0:0

Unia Oświęcim

Unia Oświęcim Unia

Partanen 1 ’

Rac 17 ’

Ahopelto 39’

Składy

GKS Katowice: Eliasson, Kieler - Runesson, Lundegard, Fraszko, Pasiut, Hofman Jo., - Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka - Chodor, Hoffman, Koivusaari, Michalski, Bepierszcz - Maciaś, Dawid, Hofman Ja., McNulty, Coatta. Trener: Jacek Płachta

Unia Oświęcim: Lundin, Tyczyński - Soderberg, Makela, Partanen, Trkulja, Peresunko - Morrow, Scarlett, Moutrey, Heikkinen, Ahopelto - Kubes, Dyukov, Rac, Tyczyński, Prokopiak - Matthews, Mościcki, Krzemień, Galant, Kusak. Trener: Róbert Kaláber

Sędzia: Patryk Kasprzyk (Polska)
Sędzia 2: Przemysław Gabryszak (Polska)

Przebieg spotkania

W niedzielne popołudnie doszło do pierwszego półfinałowego starcia pomiędzy GKS-em Katowice a Unią Oświecim. Obie drużyny zdawały sobie sprawę z wagi meczu i za wszelką cenę chciały zaliczyć pierwsze zwycięstwo w serii.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście – już w pierwszej akcji Mika Partanen trafił do siatki i Unia szybko objęła prowadzenie. GieKSa odpowiedziała po kilku minutach, gdy zamieszanie pod bramką rywali wykorzystał Jakub Hofman, doprowadzając do wyrównania. W dalszej części tercji Katowiczanie przejęli inicjatywę. Ponownie błysnął Hofman, który przytomnie dobił strzał McNultiego i zdobył swoją drugą bramkę w meczu. Gospodarze dobrze bronili i długo nie dopuszczali Unii do groźnych sytuacji. W końcówce goście zdołali jednak wyrównać – krążek po odbiciu się od Romana Raca w szczęśliwych okolicznościach wpadł do bramki. Tuż przed przerwą obaj bramkarze mieli jeszcze trochę pracy, ale wynik nie uległ zmianie i po pierwszej tercji był remis 2:2.

Drugą tercję lepiej rozpoczęła GieKSa, która szybko zaczęła stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Po kilku akcjach gospodarze dopięli swego – Patryk Wronka popisał się efektownym wykończeniem i wyprowadził trójkolorowych na prowadzenie. Chwilę później GKS poszedł za ciosem. Świetne podanie otworzyło drogę do bramki Samowi Coatcie, który w sytuacji „sam na sam” nie pomylił się i podwyższył wynik na 4:2. Unia próbowała odpowiedzieć, ale długo miała problemy z przedostaniem się pod bramkę Jespera Eliassona, a Katowiczanie dobrze kontrolowali przebieg gry. W końcówce tercji goście złapali jednak kontakt. Po błędzie Patryka Wronki krążek trafił do Erika Ahopelto, który skutecznie wykończył akcję. Chwilę później Eliasson jeszcze interweniował parkanami i druga tercja zakończyła się prowadzeniem GKS-u 4:3.

Trzecia tercja rozpoczęła się od okazji dla GKS-u. Juho Koivusaari znalazł się w dobrej sytuacji, ale pewnie interweniował Linus Lundin. W kolejnych minutach na lodzie było sporo walki, a obie drużyny miały problem z dłuższym utrzymaniem się przy krążku i stworzeniem klarownych okazji. GieKSa starała się kontrolować tempo gry i mądrze przenosiła ciężar gry między strefami, wykorzystując swoje doświadczenie. Pojawiły się też próby kontr – blisko zdobycia gola był Mateusz Bepierszcz, a po drugiej stronie groźną akcję strzałem kończył Ahopelto.

W końcówce Katowiczanie skupili się na utrzymaniu prowadzenia. Unia desperacko walczyła o gola dającego remis. Była jeszcze próba strzału Coatty, ale nie zakończyła się ona powodzeniem. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i GKS Katowice pokonał Unię Oświęcim 4:3. Dzięki temu drużyna trenera Jacka Płachty wyszła na prowadzenie w serii półfinałowej.

Składy

GKS Katowice: Eliasson, Kieler - Runesson, Lundegard, Fraszko, Pasiut, Hofman Jo., - Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka - Chodor, Hoffman, Koivusaari, Michalski, Bepierszcz - Maciaś, Dawid, Hofman Ja., McNulty, Coatta. Trener: Jacek Płachta

Unia Oświęcim: Lundin, Tyczyński - Soderberg, Makela, Partanen, Trkulja, Peresunko - Morrow, Scarlett, Moutrey, Heikkinen, Ahopelto - Kubes, Dyukov, Rac, Tyczyński, Prokopiak - Matthews, Mościcki, Krzemień, Galant, Kusak. Trener: Róbert Kaláber

Sędzia: Patryk Kasprzyk (Polska)
Sędzia 2: Przemysław Gabryszak (Polska)

60

Koniec!

60

Pasiut oddala krążek. Uwolnienie.

60

Ahopelto obok bramki.

60

Unia w ataku. Rac nie trafia w bramkę.

60

Fraszko przed szansą na strzał do pustej bramki. Uderzenie jednak obok.

60

Oświęcimianie w ataku.

59

Wronka w kontrze! Nie trafia jednak z ostrego kąta do pustej.

59

Pusta bramka Unii!

59

W obronie GieKSa. Galant pomógł Katowiczanom zablokować strzał.

58

Czas dla Unii.

58

Scarlett w ataku i Lundegard w obronie. Krążek spod bramki GKS-u oddalony.

57

Po chwili Coatta próbuje zaskoczyć bramkarza. Nieskutecznie.

56

Bepierszcz przejmuje krążek po zagraniu jednego z Oświęcimian.

55

Scarlett w dogodnej okazji. Nie ma jednak gola. Uciekła mu guma.

54

Anderson dogrywał do Wronki, ale niestety trochę za plecy.

53

Ahopelto kończy akcję strzałem.

53

Sprytnie gra GKS. Widać doświadczenie naszej drużyny. Dobrze przenoszony jest ciężar gry w różne strefy tafli.

52

Obie drużyny nie są w stanie długo wymieniać krążka.

50

Przerwa reklamowa.

48

Bepierszcz w kontrze, ale nie zdołał oddać strzału.

47

Dużo walki na lodowisku. Bez konkretów po obu stronach.

45

Damian Tyczyńki stracił krążek. Atakował go Chodor.

44

Fraszko w akcji indywidualnej. Lekko trącił krążek Lundin i zakończył szarżę.

42

Koivusaari przed szansą już na początku trzeciej tercji! Dobrze broni jednak Lundin.

41

Gramy!

40

Eliasson w ostatniej akcji broni parkanami. Mamy koniec tercji.

39

Ahopelto trafia po podaniu Trkulji. Błąd Patryka Wronki i skuteczne wykończenie rywala.

38

Duże problemy ma Unia. Dobrze broni się GKS.

37

Morrow w dogodnej sytuacji. Interweniuje jednak Eliasson. Dużo szczęścia GKS-u.

36

Uderzenie na bramkę Eliassona, ale gola nie ma.

33

Coatta! 4:2! Pięknie podanie otwierające i sytuacja sam na sam zamieniona na gola!

33

Soderberg z dystansu i broni Eliasson.

31

Dupuy uderza potężnie, ale nie ma gola.

31

Przecięta akcja GieKSy. Krążek znów poza taflą.

30

Powerbreak.

30

Guma po kontakcie z łyżwą jednego z GieKSiarzy opuszcza lód.

28

Goool! Ależ pięknie wykończył akcję Patryk Wronka. Efektowna bramka!

27

Wybroniła się Unia i gra w komplecie.

26

Coatta przed bramką i broni Lundin.

25

Scarlett fauluje Fraszkę i będzie kara dla zawodnika Unii.

24

Wstrzelony krążek, ale nie sięgnął go Bepierszcz.

23

Prokopiak powstrzymany przez Chodora.

21

Zewnętrzna część bramki obita przez Lundegarda.

21

Gramy!

20

Koniec tercji.

20

Dwukrotnie interweniuje Lundin. Uchronił Unię przed stratą gola.

19

Po chwili próbuje Wronka, ale nie ma gola.

19

Dupuy przed szansą, ale interweniuje Soderberg.

17

Roman Rac trafia do siatki. Trafiony krążkiem zawodnik Unii szczęśliwie trafia na 2:2.

16

Po chwili dobrze interweniuje Eliasson.

16

Koivusaari trafia w Lundia. Potem nie był w stanie dobić gumy Bepierszcz.

15

Unia bez konkretnych okazji w ataku. Dobrze w defensywie GKS.

13

Ależ okazję miał Jakub Hofman. Strzał tuż obok słupka.

12

Przerwa reklamowa.

10

JAKUB HOFMAN! Ależ mecz! Ależ timing młodego zawodnika GieKSy! Dobił strzał McNultiego i zdobył swoją drugą bramkę.

8

Jakub Hofman przed szansą, ale było zagranie ręką do partnera z zespołu.

7

Sytuacyjny krążek pod nogami Michalskiego. Nie było jednak wystarczająco dużo miejsca, by zdobyć gola.

5

Goool! Jakub Hofman okazał się najsprytniejszy i wykorzystał zamieszanie pod bramką.

5

Coatta z ostrego kąta starał się zaskoczyć Lundina.

3

Zack Hoffman z dystansu. Nie ma gola.

2

Złamał kij Varttinen.

1

Partanen trafia do siatki. Świetnie zaczął się mecz dla naszych rywali.

1

Gramy!

Czas na hymn Polski.

12 marca drużyny spotkały się po raz ostatni w decydującym starciu. Unia w pierwszej tercji wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Goście doprowadzili jednak do remisu. Do wyłonienia zwycięzcy konieczna była dogrywka i w niej bohaterem był Reece Scarlett, który dobił uderzenie kolegi i zapewnił Unii awans.

Torunianie wygrali pierwszy mecz rozgrywany w Oświęcimiu (3:0). W kolejnym lepsi o jedną bramkę okazali się oświęcimianie (3:2). Przy stanie 1-1 rywalizacja przeniosła się do Torunia i tam ponownie drużyny podzieliły się zwycięstwami, co oznaczało remis 2-2 i powrót do Małopolski. W piątym meczu podopieczni trenera Kalábera odnieśli przekonujące zwycięstwo (4:0) i ustawili się na prostej drodze do awansu przed wyjazdem do Torunia. Rywale walczyli jednak dalej i wynikiem 4:1 na własnej tafli doprowadzili do meczu numer siedem.

Przed rozpoczęciem sezonu w drużynie z Oświęcimia doszło do zmiany szkoleniowca. Obowiązki trenera przejął dobrze znany w TAURON Hokej Lidze Słowak Robert Kaláber. Zespół, dysponując w swoim składzie takimi asami jak Daniel Olson-Trkulja, Ville Heikkinen czy Erik Ahopelto, od początku był nastawiony do walki z czołówką. Unia miała w ostatnich kolejkach szansę na to, by sezon zasadniczy zakończyć na 1. miejscu, lecz porażki z KH Energą Toruń oraz Polonią Bytom ostatecznie zepchnęły drużynę na 4. miejsce, a to oznaczało, że w ćwierćfinale Unici mieli powalczyć ze “Stalowymi Piernikami”.

Podopieczni trenera Jacka Płachty wiedzieli, że to kluczowy moment walki i stanęli na wysokości zadania wygrywając trzy kolejne mecze wynikami 4:1, 3:0 oraz 5:1. Zwycięstwo 4-2 oznaczało awans do półfinału.

W ćwierćfinale GKS zmierzył się z Comarch Cracovią, która zakończyła rywalizację na 8. miejscu. GKS w imponującym stylu otworzył rywalizację wygrywając 11:1 na własnej tafli. Podrażniona Cracovia zdołała jednak odpowiedzieć. W meczu numer dwa ograła katowiczan w serii najazdów, a w trzecim spotkaniu wykorzystała grę jednego więcej podczas pierwszych minut dogrywki i wyszła w serii na prowadzenie 2-1.

Szczególnie imponująca w wykonaniu wicemistrzów Polski była końcówka sezonu zasadniczego. Nasi zawodnicy – od 30 stycznia – wygrali siedem meczów z rzędu, dzięki czemu odrobili starty do czołówki i w imponującym stylu zajęli 1. miejsce w tabeli TAURON Hokej Ligi.

Zawodnicy trenera Jacka Płachty zakończyli sezon zasadniczy na 1. miejscu, gromadząc 85 punktów w 40 spotkaniach. GKS odniósł 28 zwycięstw, z czego 23 w regulaminowym czasie gry. 2 mecze trójkolorowi wygrali po dogrywce, a 3 po serii rzutów karnych. Bilans bramkowy 131:87 (+44) potwierdza przede wszystkim wysoką dyspozycję strzelecką na przestrzeni całego sezonu

GieKSa, dzięki zajęciu 1. miejsca w sezonie zasadniczym TAURON Hokej Ligi, również do tej rywalizacji przystąpi z przewagą własnego lodowiska, co oznacza, że pierwsze dwa mecze rozegra u siebie (15-16 marca), dwa kolejne na wyjeździe w Oświęcimiu (19-20 marca), a następnie - jeśli będzie konieczność rozegrania dodatkowych meczów - zespoły będą rywalizowały naprzemiennie w Katowicach, Oświęcimiu i ponownie w Katowicach.

Podobnie, jak w rywalizacji ćwierćfinałowej - awans do kolejnej rundy wywalczy drużyna, która jako pierwsza wygra cztery spotkania. To oznacza, że zespoły mogą rozegrać maksymalnie siedem meczów.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 17:00 w "Satelicie".

Dzień dobry! W niedzielne popołudnie odbędzie się pierwszy mecz w ramach półfinału THL. GieKSa podejmie Unię.