Oświęcim
Sparing

Re-Plast Unia Oświęcim

  • Phillips (37)
  • Themar (46)
  • Oriechin (52)
  • Oriechin (58)
4-1
(0:1, 1:0, 3:0)

GKS Katowice

  • Krężołek (11)

Re-Plast Unia Oświęcim: Saunders (Kowalówka M.) – Łoginow, Noworyta P., Phillips, Dziubiński, Themar – MacDonald, Bezuska, Da Costa, Carlssom, Skinnars – Noworyta M., Paszek, Oriechin, Trandin, Kowalówka S. oraz Kot, Prusak, Krzemień, Wanat

GKS Katowice: Miarka (Murray) – Kruczek, Wajda, Fraszko, Pasiut, Svec – Hudson, Wanacki, Krężołek, Wronka, Prokurat – Rompkowski, Krawczyk, Michalski, Smal, Mularczyk – Jakimienko, Musioł, Skrodziuk, Ciepielewski, Lebek.

W drugim meczu turnieju z okazji 75-lecia Unii Oświęcim mierzyliśmy się z gospodarami imprezy, którzy w poprzednich dniach zmagań ulegli wygrali z GKS-em Tychy 3:1 i ulegli JKH GKS-owi Jastrzębie 3:4. Spotkanie było tym ciekawsze, że treneremi oświęcimian są dobrze znani w Katowicach Tom Coolen i Piotr Sarnik. Skład na sobotnie spotkanie uległ kilku korektom w porównaniu do boju z GKS-em Tychy; tym razem zabrakło w zestawieniu Matiasa Lehtonena. Od ataków zaczęła ekipa z Katowic, dopiero potem do głosu doszli gospodarze, których strzały muskały lub obijały bramkę Macieja Miarki. Jednak to GKS jako pierwszy zdobyl gola, a uczynił to Patryk Krężołek, który bez wahania wykorzystał fatalne podanie Łoginowa w tercji Unitów.

Spokojnie utrzymaliśmy prowadzenie do pierwszej syreny zwiastującej koniec tercji. W 23. minucie byliśmy w ogromnych opałach, gdy sytuację sam na sam wypracował sobie Carlssom, ale świetnie zareagował interweniujący Miarka. Choć dwukrotnie musieliśmy grać w osłabieniu i utrzymywać jeszcze większą dyscyplinę w obronie, wydawało się, że nie grozi nam zmiana wyniku, jednak w 37. minucie Zachary Phillips wykorzystał najazd Oriekhina i doprowadził mierzonym strzałem do remisu. Ostatnia tercja zapowiadał się arcyciekawie, tym bardziej, że hokeiści obu drużyn nie szczędzili sobie razów i starć. Oświęcimianie stwarzali sobie coraz więcej okazji, czego dowodem był niebezpieczny strzał Sebastiana Kowalówki po podaniu Philipsa. Starania gospodarzy turnieju spełniły się w 46. minucie, kiedy Andrej Themar dobił strzał Skinnarsa i dał Unii prowadzenie. Odpowiedział chwilę potem aktywny w całym spotkaniu Krężołek, ale Kowalówka w bramce zachował czujność, podobnie jak kilka minut później po strzale z lewego bulika Grzegorza Pasiuta.

W 51. minucie sędziowie podyktowali rzut karny po faulu na Krystianie Dziubińskim. Napastnik Unii wykorzystał najazd, ale sędziowie po dłuższej dyskusji postanowili nie uznać bramki ze względu na dobitkę uderzenia, jakiej dopuścił się gracz rywali. Kilka chwil później było 3:1 dla gospodarzy - Danił Oriechin przekierował strzał Philipsa. Ten sam zawodnik strzelił w 58. minucie do pustej bramki GieKSy, walczącej z wycofanym bramkarzem o zmianę wyniku. 

W niedzielę 15 sierpnia o godzinie 16:00 GKS Katowice zagra w ostatnim meczu turnieju w Oświęcimiu z JKH GKS-em Jastrzębie.

Klub współfinansowany z budżetu miasta Katowice
Partner Złoty
Partner Srebrny
Partner motoryzacyjny
Partner techniczny
Partnerzy