Tomasz Malasiński: Urwać punkty faworytom

07.11.2017 13:49

W Polskiej Hokej Lidze przerwa na zgrupowanie reprezentacji Polski. Kapitan GieKSy Tomasz Malasiński podkreśla, że nasz zespół już teraz myśli o czekających nas spotkaniach z najsilniejszymi zespołami PHL.

W ostatnim meczu długo męczyliście się z SMS-em.

- Nastawialiśmy się, żeby po rozpoczęciu meczu strzelić szybko bramki i od samego początku spokojnie panować nad tym spotkaniem. Niestety złożyło się tak, że to oni pierwsi ją zdobyli. Pojawiły się niepotrzebne nerwy. Obiliśmy kilkukrotnie słupki i poprzeczkę, jednak krążek nie potrafił trafić do siatki. Byliśmy na szczęście w tym wszystkim cierpliwi i w drugiej tercji po strzeleniu pierwszego gola ta skuteczność nas już nie zawodziła. Doprowadziliśmy do wysokiego prowadzenia i w konsekwencji do kolejnego zwycięstwa, które na pewno cieszy.

Jakie mogą być przyczyny tego słabszego początku meczu?

- Myślę, że jest to kwestia złego podejścia. Ciężko jest trochę o lepszą motywację do takiego spotkania. To bardzo młoda drużyna, która przegrywa wszystkie spotkania w tej lidze. Znam ze swojej kariery takie powiedzenie - "im bardziej chcesz, tym bardziej nie idzie". Wydaje mi się, że w niedzielę tak właśnie było.

Po ostatnich wygrany zajmujemy czwarte miejsce w tabeli i jesteśmy bliżej uczestnictwa w finałach Pucharu Polski.

- Cieszy nas przewaga nad Podhalem. Mamy siedem punktów zapasu. Dobrze byłoby ich nie stracić i zagrać w Pucharze. Obecnie jednak staramy się nie patrzeć na to, gdzie w tej tabeli się znajdujemy. Na pewno chcemy być w pierwszej czwórce, ale wiemy, że czekają nas bardzo ciężkie spotkania. Skupiamy się w tym momencie na poprawie naszej gry. Zależy nam na odpowiednim przygotowaniu przed rywalizacją z czołówką tej ligi, czyli Cracovią i GKS-em Tychy. Dobrze by było urwać punkty faworytom. Myślę, że to najbardziej by nam mogło pomóc w walce o udział w Pucharze Polski.

Zanim do tych spotkań dojdzie, czeka nas przerwa reprezentacyjna. Jaki może mieć ona wpływ na Wasze przygotowanie?

- Myślę, że spotkania z takimi zespołami jak reprezentacja Włoch, Węgier czy Japonii mogą tylko pozytywnie wpłynąć na przygotowanie do rywalizacji z najbardziej wymagającymi drużynami w Polskiej Hokej Lidze. Uważam, że lepiej rozegrać mecz z Krakowem po kilku cięższych meczach w reprezentacji, niż po meczu z SMS-em, gdzie tempo gry nie jest najszybsze. Jestem zdania, że to, co pokażemy na zgrupowaniu zostanie w nas na mecz z Cracovią i wierzę, że uda nam się zdobyć punkty w następnych spotkaniach.

Tytularny sponsor klubu
Oficjalny partner klubu
Sponsor klubu
Partner klubu